Wyglada to naprawde dobrze, a mzoe jeszcze lepiej. Kosa wymiata. 3-0 mowi samo za siebie. Wisłą zaczeła bardzo dobrze, a Korona mimo, ze grała dobrze w ofensywie, dostała w kilka minut bramki i sie troche podłamali. Jestem cieakw co do karnego, bo nie mam 100% pewnosci. Ogolnie sędzia troche sie myli, nie mowiac o bramce
Co do Korony niczego nowego Zieliński ich nie nauczył, Mielcarz wywołuje salwy śmiechu, obrona gubi linie jak automat, a Celeban to nie Goliński.
PS. No to Świr potraktuje bodiczkiem sędziego.



