Manchesterowi grajacemu tak jak np. z Boltonem na wyjeździe czy z Roma nikt by nie podskoczył. Zreszta od sierpnia do gdzies poczatku marca(poźniej zaczeły sie kontuzje) prezentowali wysmienity poziom, zdarzały sie wpadki, ale na taki mecz bedac w takiej formie by sie sprezyli.A ja mam wątpliwości i to spore. Milan grając tak jak w tamtym meczu pokonałby każdego.
Milan grał tak jak przeciwnik pozwoilił, a to ze Manchester miał dziurwa obrone bo w kazdym z meczów zagrał bez 3 podstawowych obronców, to skonczyło sie jak skonczyło.



