Manchester przynajmniej nigdy nie był posądzany o afery korupcyjne i karany za to ujemnymi punktami.
Milan zagrał świetny mecz, był tamtego dnia lepszy i tyle. To, że plaga kontuzji miała jakiś wplyw na dyspozycję Diabłów tamtego dnia też jest prawdą i nie wiadomo czy gdyby Manchester grał w pełnym składzie wygralibyśmy 1:0 czy przegrali 0:5. To tylko spekulacje, mecz się już odbył, przegraliśmy go, Milan zaprezentował sie lepiej i tyle. Jak byśmy przegrali 1:0 po wyrównanym meczu mógłbym czuc sie pokrzywdzony tak jak np. kibice Liverpoolu po pierwszej połowie tegorocznego finału LM, kiedy ich drużyna grała wyraźnie lepiej a tak po prostu danego dnia wygrała drużyna lepsza. Tak jak w moim odczuciu na OT Manchester wygrał bo był tamtego dnia po prostu lepszy. Dalej przeszedł Milan bo w przeciwieństwie do świetnego widowiska na OT, do którego przyczyniła się także bardzo dobra dyspozycja Milanu na San Siro Diabły wypadło dużo gorzej na tle swojego rywala.
Prawdą jest, że MU słabo gra na wyjazdach i słabo gra z Milanem. Ferguson nie potrafi dostosowac taktyki pod Rossonerrich dlatego często są naszym katem w LM. Stąd pewnie tak efektowne wzmocnienia po jakby nie patrzec wyjątkowo udanym sezonie. Szkot zauważył, że w lidze samym Ronaldo i Scholesem można postraszyc ale na poukładany Milan to za mało stąd kolejni świetnie zapowiadający sie piłkarze i to tacy, którzy mogą decydowac o obliczu spotkan np. z Milanem.
Ja odnosnie LM mam swoją teorię, że wygrywa ją drużyna, która ma kryzys/moment słabości w najmniej istotnym momencie( bo każda drużyna chwilę zniżki formy miewa) i w dodatku potrafi sobie z nim poradzic. Milan takie chwile zwątpienia miał na początku sezonu i w dwumeczu z Celtami kiedy mimo przewagi męczył się niemiłosiernie, Roma trafiła na rewanż z MU a MU na mecz z Milanem. Milan od kilku lat jest drużyną najrówniej grającą w LM i nawet jeśli mają chwile słabości jak mecze z OL czy PSV to jakos potrafią w takich momentach wyjsc ze zwycięstwem albo chociaz korzystnym rezultatem. Na tym polega ich wielkosc.
Ale swoją drogą buta niektórych kibiców Milanu jest wielka.



