Nikt nie przeczy, ze w tamych składach był lepszy. Ale dobrze napisałes, tak odpoczywał przed meczami, ile to znaczy kazdy wiem. Nie liczyl sie o mistrza, bo grał kaszane, kaszane i jeszcze raz kaszane przez pierwsze 3 miesiace.a jaki macie inny argument??ze Milan se odpoczywal przed meczem bo nie liczyl sie o mistrza??nie liczyl sie tez przez kontuzje.przestepstwem jest ze Carlo dal odpoczac swoim pilkarzom??poprostu w dwumeczu wygrala dojarzalsza druzyna
Podpisuje sie pod tym. Jak Milan moze byc najlepsza druzyna Europy jak nie wygrał swojej ligi od 4 lat?Idąc tym tokiem myślenia to Liverpool jest w chwili obecnej drugą najsilniejszą drużyną w Europie choc w swojej rodzimej lidze od wielu ładnych lat jest 3-4 siłą choc bywało jeszcze gorzej. Czy Twoim zdaniem Liga Mistrzów jest jedynym kryterium potęgi drużyny w Europie? Moim zdaniem to jest Liga Mistrzów + liga krajowa.
Masz racje, nie co mnie poniosłoMiałem na myśli Ligę Mistrzów nie Premiership. Wyobraź sobie, że widziałem wszystkie mecze w LM MU i chyba mi nie wmówisz, że z Romą przegraliśmy 2:1 (choc swobodnie mogło byc ze 4) TAKTYCZNIE, że z Lille po kontrowersyjnym golu Giggsa z wolnego i słabej grze wygraliśmy TAKTYCZNIE, że w Glasgow prawie przegraliśmy pierwsze miejsce w grupie TAKTYCZNIE, że w końcu w Mediolanie przegraliśmy mecz 0:3 TAKTYCZNIE ? Wygrane Manchesterowi w LM przychodziły na wyjeździe z trudem po dużych mękach, to nie sezon '99 kiedy najlepszy mecz rozegraliśmy w Turynie. Gra u siebie to zupełnie co innego. Na OT graliśmy w tym sezonie świetnie i to właśnie mecze z Benficą, Celticiem Romą i Milanem sprawiły, że MU zaskarbiło sobie sympatię wielu fanów.



