Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 11 sie 2007, 20:49

A ja stawiam, że dzisiejsza taktyka w mniejszym lub mniejszym stopniu, ale zda egzamin i nie przegramy tego meczu, a nawet jeśli to nie więcej niż jedną bramką. Zakładając, że skład się potwierdzi, mamy dwóch DM'ów od destrukcji i Gutiego, od którego będzie bardzo wiele zależeć (co średnio mi się podoba) oraz niezłe skrzydła. Balboa i Robinho będą mieć dobrych obrońców na przeciw siebie i wreszcie będzie można w pełni ocenić przydatność Javiera. Raul osamotniony w ataku, jako główny egzekutor, ale też nie do końca, bo w ataku będziemy grać 4-3-3 i tak jak pisałem wcześniej Robinho będzie go mocno wspierał. Balboa z resztą także.

Do spotkań towarzyskich większej wagi nie przywiązuje, bo to były mecze "na luzie" przeznaczone do ćwiczenia gry piłką, filozofii nowego trenera, a nie od wygrywania po grze na 100%. Dopiero teraz zostanie wprowadzona dyscyplina taktyczna w defensywie, co mam nadzieję będzie widoczne. Dopiero teraz będzie można wstępnie ocenić grę duetu Cannavaro - Pepe, choć do startu ligi jest jeszcze trochę czasu.

Pisałem, że bardzo wiele będzie zależeć w pomocy od Gutiego, ale również wiele będzie zależeć od gry...Gago. Przypuszczam, iż dostanie on nieco inne zadania aniżeli Diarra i chociaż rozbijanie ataków rywala będzie jego głównym zadaniem, będzie też takim giermkiem Gutiego i będzie się trzymał blisko niego. To nie Diarra, ale właśnie Gago będzie asekuracją dla rozgrywającego, to on będzie pierwszą zaporą, jeśli Maria straci piłkę i w końcu to do niego Guti będzie najczęściej odgrywał piłkę w przypadku podwojonego/potrojonego krycia na jego osobę. Ten mecz staje się bardzo ważnym testem dla Argentyńczyka ze względu na taką rolę. Nie może być takiej sytuacji, jak w poprzednim sezonie, że Fernando zaliczałsporo strat. Teraz jego misją będzie szanowanie piłki. Nikt nie wymaga od niego prowadzenia gry, lecz jako giermek Gutiego musi piłkę szanować i odgrywać ją dokładnie. Do skrzydła, do Diarry, do Gutiego, czy do obrońców ma mniejsze znaczenie (mimo, że spodziewam się trochę (nie dużo) mniejszej ilości gry piłką wśród obrońców, niż w meczach poprzednich), ważne, aby piłek nie gubił, bo jeśli Gago straci piłkę w nieodpowiedzialny sposób zrodzi się groźna kontra i osoba Diarry nie zawsze pomoże.

Tak ja to mniej więcej widzę. Po pierwszej połowie (zakładając, iż Real nie będzie grał piachu) będziemy mądrzejsi, czy dobrze kombinuję w kierunku tego, co chce grać Schuster, czy też nie. Wiadomo, że w lidze będziemy grać w większości spotkań dwoma nominalnymi napastnikami i tylko jednym DM'em. Wtedy będzie to wyglądać nieco inaczej. Ciekawi mnie głównie jak to wszystko będzie funkcjonować.

Wróć do „Hiszpania”