hmmm...gra Iaquinty mimo bramki pozostawia wiele do zyczenia. Niby chłopak sie staral, duzo biegal, wychodzil na pozycje, ale niewiele bylo z tego pożytku... No chyba, że zagral fantastycznie pierwsze 10 minut drugiej polowy, bo nie widzialem, gdyz sie kąpałem(L)oczkerson pisze: bo ofensywę mamy kapitalną



