Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Makis » 12 sie 2007, 0:07

Nie ma co dramatyzowac. Zagralismy slabo, ale przegralismy tylko jedna bramka, co nie jest zlym rezultatem. Gdyby sedzia podyktowal dla nas ewidentna "11" byc moze wywiezlibysmy z goracej Sevilli remis i nastroje bylyby inne. Raul mogl otworzyc wynik spotkania w pierwszej polowie. Szkoda, ze zdecydowal sie mijac Palopa. Ogolnie tragedii nie ma, mamy rewanz zeby te jedna bramke odrobic.
P.S. Pozdro dla Trzeciaka, ktory potrafi zepsuc przyjemnosc ogladania meczu juz od jego poczatku i ktory w kwestii transferow Realu mowil o Ronaldinho i Eto'o :lol: Az zal bierze, ze stac nas tylko na takiego "eksperta" od hiszpanskiej pilki.

Wróć do „Hiszpania”