Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: maestro » 12 sie 2007, 1:25

braffo, braffo! wynik robi wrażenie :] Zaczęło się nieciekawie... Żadna z tych bramek dla Romy nie powinna wpaść, niefrwasbliwość obrońców bardzo zakuła, zwłaszcza przy pierwszym golu. Ale to 0-2 odzwierciedlało chyba to, co działo się na początku spotkania. Roma grała dojrzale i z łatwością budowała akcje. Po 2 bramkach wyraźnie spoczęli na laurach, a później już nie potrafili odzyskać kontroli nad tym, co siędziało na boisku. A Juve?? Cholernie irytowały mnie długie piłki 'byle do przodu' z pominięciem linii pomocy... Nawet Trezeguet sie wkurzył, bo sam wracał głęboko po piłke. Na szczęście chłopaki się opamiętali, szybka odpowiedz Davida x2 i druga połowa, to już koncert Starej Damy i przede wszystkim gra piłką! Lepsze zgranie przyjdzie z czasem ale piłkę trzeba rozgrywać, a nie... :roll: Piłka czasem odskakiwała ale myślę, że to gwestia ogrania i koncentracji. Almiron... potwierdzę tylko zdanie kilku poprzedników, że ten zakup może okazać się strzałem w dziesiątke :] W tym zawodniku drzemie ogromny potencjał i możliwości. Asysta przy golu Alexa :brawo: Wszyscy wychwalają Nocerino ale momentami doprowadzał mnie do szału :P Ładnie wypracował drugiego gola ale w wielu sytuacjach brakowało mu zimnej krwi. Zepsuł kilka dobrych akcji, zamiast podawać piłkę do lepiej ustawionych partnerów, to ładował w trybuny :P Ale może oceniam go zbyt surowo ;) Dużo pracował zarówno w defensywie, jak i w ofensywie, szukał gry, wychodził do podań, a dojrzałości jeszcze nabierze :] Nedved i Mexes :rotfl: Przedsmak tego, co bedzie się działo w sezonie. Aż dziw, że żaden z nich nie wyleciał, chyba ze 3 razy się porządnie spięli, no i ten kibic, co zaczął całować Tottiego :D ale sympatycznie, bo i Buffona uściskał :)

Ogólnie wrażenia na + Gdyby tylko nie ten kiepski początek, bo w meczu ligowym mało który zespół z taką łatwościął oddałby nam zwycięstwo. Fjnie by było sprowadzić jeszcze jakiegoś naprawdę klasowego obrońce, coby strzegł nas przed głupimy błędami. Z całym szacunkiem ale Criscito czy Molinaro, jeszcze chyba nie na Milan i Inter... jeszcze nie. Ale zobaczymy jak się będzie spisywał Zdenek :]

Wróć do „Włochy”