Do Kaczorow i ich partii mozna miec mnostwo zastrzezen, ale akurat wiekszosc obietnic przedwyborczych spelnili. Pisalem o tym kilka postow wczesniej. Mozna oczywiscie uwazac niektore ich spelnione obietnice za bezsensowne, co nie zmienia konstatacji o ich realizacji.
Osobiscie mam podobne odczucia jak bellus, choc ja akurat mimo iz lubie Korwina, upeerowski nigdy nie bylem
Edit: Takze licze na to, ze Rokita zalozy partie, tyle ze bez pacynki Marcinkiewicza. Jak juz to z Plazynskim.



