Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18633
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2446
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 12 sie 2007, 17:19

Capello zaczynał od podstaw. Drużyna tak naprawdę stylu nie miała, bo była w totalnej rozsypce po ciągłych roszadach wśród szkoleniowców. Trochę czym innym jest wprowadzenie swojej wizji do zespołu, który nie miał wcześniej określonego stylu (od odejścia Zidana - wizja wtedy upadła), a czym innym jest wprowadzenie nowego stylu do drużyny, która już posiada swój pomysł na grę, tylko kompletnie odmienny. Poza tym nieco łatwiej jest nauczyć drużynę "solidnej", agresywnej gry w obronie i częstego atakowania z kontry, niż nauczyć ją samodzielnie prowadzić grę, dyktować warunki na boisku. Schuster ma trudniejszą do wpojenia filozofię, wymagającą większego zgrania pomocników, więcej czasu i większego potencjału indywidualnego piłkarzy, którego jeszcze trochę brakuje. Capello był nastawiony na sukces i wprowadził najszybszą i najprostszą do niego drogę. Od Niemca wymaga się czegoś więcej. Jego nowa filozofia została wprowadzona w meczach wcześniejszych. To wychodziło średnio, nie jest jeszcze gotowe i tylkodlatego Schuster zastosował system trochę podobny do systemu Fabio. Co absolutnie nie oznacza, że tak będzie przez cały sezon. Wręcz przeciwnie. Tylko drużynie potrzeba jescze trochę potencjału w pomocy i zgrania, zgrania i jeszcze raz zgrania. Piłkarze muszą się nie tylko nauczyć szanować piłkę, wymieniać ją długo między sobą, ale także nauczyć się zupełnie innego poruszania się po boisku, co już dotyczy każdego z osobna. Tego nie da się zrobić pstryknięciem palcami.

Pozdro :!:

Wróć do „Hiszpania”