Ze sluzba zdrowia jest podobnie: zaden rzad by sobie nie poradzil z obecnymi problemami w tej sferze. Zreszta gdyby JK sie zgodzil na podwyzki dla lekarzy, to by przyszly z pewnoscia inne grupy zawodowe z nauczycielami na czele. A na podwyzki dla wszystkich budzet panstwa sobie pozwolic nie moze. Za to, jak wiadomo, postkomunisci zrobili duzo dobrego dla sluzby zdrowia
Wlasnie tego typu niektore tezy odstreczaja mnie od glosowania na PO (obok ich mozliwej koalicji z czerwona sitwa). Rzeczywiscie mozna tedy dojsc do wniosku, ze nierzadko najmniej zorientowani wyborcy decyduja sie glosowac na te partie. Bo tak jest cool. Bo tak jest postepowo. Bo bede wtedy inteligentem. Bo glosuje przeciwko wstretnym kaczofaszystom. Bo to najrozsadniejsza partia polityczna, majaca okazy kompetencji w swych szeregach. Bo tak zle jeszcze nie bylo i trzeba cos z tym zrobic. I w ogole. Normalnie patrzec i zlizywac z ich stop rose madrosci, pochodzaca z niebosklonow, nam, ciemnogrodzianom, niedostepnych



