Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18640
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2449
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 13 sie 2007, 16:00

vakabayashi pisze:Bestia jest wart 15 mln Cicinho około 8-10mln a żaden nie może liczyć na podstawową jedynastkę ba, nawet z ławką moze być ciężko(Bestia) Cicinho też moze zagościć na trybunach (torres nominalnie prawy obronca) w dodatku Cicinho nie idzie gra na skrzydle
vakabayashi pisze:nie sądze zeby przyjscie D.Alvesa za mniej jak 30 mln (mówie o kasa plus piłkarze) zablokowało transfer Robbena
Schuster wie gdzie jest najsłabszy i bedzie cisnął do końca zeby dostać pomocników.
Czyli dajemy za Daniego 30 + 10 + 15 = 55 Czy Alves jest tyle wart? :> Pomimo jego niewątpliwie wielkiej klasy jest to bardzo wygórowana cena.

A potem mielibyśmy jeszcze kupować skrzydłowego? :lol:
vakabayashi pisze:a w obliczu fiaska z Kaka zarząd moze sobie szalec dając 2x30 mln
na dwóch piłkarzy (musi przecież dostarczyć craka )
Kaka po roku góra dwóch by się zwrócił, Alves aż tak medialną postacią nie jest.

Real może i ma stabilną sytuację finansową (nigdzie tego oficjalnie nie ujawniają, ale można to założyć), jednak nie oznacza to, iż Real może sobie co roku wydawać grubo ponad 100 mln na transfery. Policzmy według Twoich wizji.

30 + 14 + 27 + 30 + załóżmy 35 za Robbena = 136 mln euro :!:

Minus piłkarze, którzy odeszli teraz, bądź w połowie sezonu, a teraz wchodzi w życie to daje około - 20 mln. Czyli mamy jakieś 116. Odchodzi nam dodatkowo Cicinho i Baptista, czyli dwa kontrakty do płacenia. Inni co odeszli dużo raczej nie pobierali. Ale :!: Mamy Dudek 1,5 mln + Saviola 2,5 mln + Metzelder 4 mln + Pepe (?) + Drenthe 1 mln (co rok będzie rosnąć) + Sneijder ponad 2 mln. Co razem daje powiedzmy 13-14 mln więcej wydatków rocznych na pensje - nie licząc Robbena czy innego skrzydłowego. Tylko podstawowe pensje - bez premii. Po odliczeniu od tego Cicinho i Baptisty powiedzmy, że wyjdzie koło 10 (nie wiem ile zarabiają). Czyli w sumie możemy podsumować, że podczas tego lata nasz budrzet zostaje obciążony o zastraszającą kwotę 126 mln euro + premie dla zawodników. Jeśli uwzględnimy jeszcze kontrakt np. Robbena uzyskamy powiedzmy 132 mln nie licząc premii :!: Co przy wzięciu pod uwagę, że nie kupujemy piłkarzy bardzo medialnych nie jest zbyt dobre. Nie ma tu najmniejszego znaczenia fakt, iż transfery są spłacane w ratach. Najmniejszego.

Stać nas na jeszcze jeden transfer. Więcej byłoby przesadą.

A przecież trzeba się liczyć z tym, że za rok też będą jakieś transfery, a nawet zimą ktoś może się pojawić. Może już nie rewolucja, ale kto tam wie nasz durny zarząd.

Wróć do „Hiszpania”