Taktyka - tak samo - a jednak inaczej...

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18598
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2431
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 14 sie 2007, 12:47

Strasznie dawno nikt tu nie zaglądał. Chcecie, żeby ten temat umarł śmiercią tragiczną? Jeden z najciekawszych tematów na forum?


To tak słowem wstępu. Nie mogło się obyć. Trzeba tu odkurzyć, pozamiatać, czy co tam jeszcze zrobić.

Do rzeczy. Jako, że miałem coś napisać kaczemu, to kiedyś trzeba to zrobić. Posłużę się jednym ze schematów, które są w pierwszym poście tego tematu. Może nie jest idealny, ale jak najbardziej się przyda do tego, co mam zamiar wyskrobać. Zaza się nie obrazi. Chyba :P

Obrazek

Ale zanim do schematu. Kaczy napisałeś jedną rzecz
Łatwiej sie strzela bramki mając partnera za plecami niz obok siebie ... każdy ma swoje zadania w danej formacji.
Będę pisał na przykładzie Realu, skoro o tym była dyskusja. I to zdanie tylko z pozoru może się wydać prawdziwe, bo wielkie znaczenie ma, o jakich napastnikach mówimy. Kiedy byśmy ustawili tutaj dwóch van Nistelrooy'ów to jak najbardziej. Obaj panowie przeszkadzaliby sobie, w pewien sposób. Można powiedzieć, że rywalizowaliby o piłkę od partnera. To na pewno dałoby się odczuć w ilości zdobywanych bramek. Wówczas przynajmniej teoretycznie nie powino być w tym względzie wyraźnego lidera. Obaj mieliby podobną ilość goli :]


Podobnie może być, kiedy ustawimy obok siebie np. duet Raul - Saviola. Chrońcie siły wyższe :P


Teraz para, która była na tapecie. Ruud i Raul. Kiedy Real był przy piłce (w sumie trzymamy się tu poprzedniego sezonu) El Capitano nie grał za plecami Ruuda. Taka sytuacja miała miejsce, kiedy piłkę miał przeciwnik. To stwarzało Holendrowi jakąś tam przewagę przy kontrach, ale ważna jest jedna rzecz. I w tym momencie spójrz na schemat. On nie przedstawia Realu z poprzedniego sezonu, ale pomiń wszystko i skup się tylko na napastnikach. Jaka jest różnica w sektorach, w jakich się poruszają po boisku. Właśnie Raul w ataku jest, kiedy zespół ma piłkę. Van Nistelrooy jest tam cały czas, co stwarza z niego klasycznego lidera ataku, postać, do której jest adresowana większość piłek w pole karne. I nawet kiedy posiadamy piłkę i obaj panowie są w polu karnym (Raul czasem się cofa, ale ten moment należy wykroić :P ) to Holender jest tam liderem, a Raul zazwyczaj ma skupiać uwagę części obrońców, co stwarza nieco więcej miejsca naszemu głównemu snajperowi. W pojedynkę niewiele mógłby zrobić, a tak jest mu o wiele łatwiej :]


Aby wytłumaczyć Ci, na czym polega pewne lekkie zakłamanie tego co napisałeś należy odejść od Realu. Zwrócę jednakże nacisk na jedną rzecz, którą już napisałem. Skupianie na sobie uwagi obrońców przez partnera. Kiedy napastnik jest osamotniony jest mu o wiele trudniej. Co z tego, że piłki są adresowane głównie do niego, skoro bezustannie jest odcinany od podań przez wszystkich obrońców. Tu dochodzimy do roli linii pomocy. A konkretniej ofensywnych pomocników i skrzydłowych. Mają wręcz obowiązek bardzo długo i dokładnie grać piłką wszerz boiska :!: Tylko dzięki temu ta taktyka ma jakiekolwiek prawo bytu. Muszą "wyciągnąć" obrońców, po czym dużo łatwiej jest dograć dokładną prostopadłą piłkę do tego napastnika. Jeszcze czym innym jest tu rola dodatkowa gracza biegającego za plecami umownego van Nistelrooya. Musi on czasem wchodzić w pole karne, uzupełniać napad. Dobrym przykładem jest tutaj Milan i postać Kaki w momencie, gdy gra jeden zawodnik na szpicy. Boki boiska także ma tu swoją specyficzną rolę. Teraz odchodzimy od Milanu, bo on nie ma skrzydłowych (są nimi boczni obrońcy). Zarówno skrzydłowi, jak i boczni obrońcy dostają własną misję do spełnienia :!: Załóżmy, że na skrzydle gra taki Robinho. Rzeczą naturlną jest, że on będzie schodził do środka, do napadu, wspierał napastnika, a dziurę na skrzydle uzupełniają boczni obrońcy, dzięki czemu mamy przewagę liczebną. Bramki nie muszą być więc głównie autorstwa tego grającego na szpicy. Dobrze też, gdy w takim zespole jest ktoś potrafiący świetnie uderzyć z dystansu.

Tu znów posłuże się schematem z pierwszego postu. Nie jest to idealne, bo trochę inaczej wyglądają skryzdłowi, ale jest dobrze.

Obrazek


Teraz druga część, czyli dwaj napastnicy obok i ta rzekoma "trudność" strzelania dużej ilości bramek przez killera. Wracamy do tego, co już pisałem. Bardzo duże znaczenie ma to, jak usposobiony jest ten drugi napastnik. On wcale niekoniecznie musi być postacią strzelająco wielką ilość goli. Może być kreatywny, zaliczać dużą ilość asyst, a sama jego obecność ułatwia zadanie głównemu snajperowi poprzez skupianie na sobie sporej uwagi. Są tacy napastnicy i często są oni bardzo bramkostrzelni, ale nie mają obok siebie przykładowego Van the Mana. Za przykład można podać Villę, a nawet Ronaldinho czy Messiego. To są typowi napastnicy, ale bardzo kreatywni, ruchomi. Dużo grają nie tylko w środku, ale także na boku i zaliczają sporo asyst :]

Wiele z tych rzeczy zostało napisane wcześniej, ale wcale bym się nie zdziwił, gdybyś nie czytał wcześniej tego tematu zbyt wiele :P


I w tym momencie mogę spokojnie powrócić do schematu nr.1, który wkleiłem na początku posta. Czyli tutaj, jak Real będzie grał, bo to nasz forumowicz kaczy przedstawił w sposób taki:

Obrazek

Będę szczey, że nie chce mi się dużo pisać, dlatego sprawy kluczowe. Atak tak jak widać. Dwóch napastników o zupełnie innym stylu gry. To zostało opisane wcześniej, więc można przejść do drugiej linii.

Doskonale tu widać rozróżnienie pomiędzy dwoma środkowymi pomocnikami. Jeden gra bardzo ofensywnie (zwłaszcza, kiedy jesteśmy przy piłce) drugi zaś jest typowym DM'em, człowiekiem od destrukcji, asekuracji. Pierwszą ochroną przed kontrami, postacią wspierającą obrońców (zwłaszcza bocznych) - patrz Gattuso w meczu z ManU i krycie Cristiano Ronaldo (znowu temat tego meczu :lol: ) - i giermkiem rozgrywającego.Bardzo ofensywni skrzydłowi, robiący miejsce dla bocznych obrońców schodzeniem do środka, czy też po prostu wypuszczaniem ich w uliczkę. Współpraca na skrzydłach jest tu niezwykle istotna. Jako, że Real ma takiego gościa jakim jest Sneijder możemy się spodziewać jeszcze jednego elementu. Robimy mu miejsce, po to, aby mógł zabić. Nie chodzi o nic więcej, jak zadania napastników i skrzydłowych, którzy "rozciągają" defensywę po to, aby Wesley miał swobodę na oddanie strzału. Ze względu na tylko dwójkę środkowych pomocników w tym jednego ofensywnego niezwykle ważne jest utrzymywanie się przy piłce. Tak usposobiony zespół nie czuje się zbyt dobrze w obronie. Jego siłą jest atak. Właśnie dlatego Real stworzył bardzo solidną (przynajmniej na papierze, zobaczymy jak będzie wyglądać w praniu, kiedy wszystko się zgra) linię defensywną.

Ogólnie w Realu bardzo wskazana jest teraz gra piką, co póki co średnio wychodzi. Ten zespół nie jest przy takiej taktyce stworzony do obrony. Trochę cofnie się jeden z napastników wchodząc na miejsce rozgrywającego, który zacznie grać w strefie z pivotem, nieco cofną się skrzydłowi, ale oni będą głównie czekać na dobrą piłkę i szansę na wyprowadzenie kontrataku. Niezwykle wskazany będzie pressing, bo potencjał destrukcyjny w drugiej linii poza Diarrą bardzo zaawansowany nie będzie. Stąd niezależnie od tego, że zespół ma teoretycznie bardzo solidnych obrońców, kiedy zabraknie dyktowania warunków gry w naszym zespole rywal będzie sobie stwarzał sytuacje. Mniej lub więcej, ale będzie i z tym należy się liczyć.

Tak to wszystko może wyglądać w skrócie, bo co można nowego napisać. Wszystko już zostało przedstawione w tym temacie wcześniej :wink:


Pozdro :!:

Wróć do „Piłka nożna na świecie”