Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post autor: Zico_FCI » 14 sie 2007, 14:46

Jeszcze wracając do sędziego.
Niedzielny mecz Legii Warszawa z Groclinem Dyskobolią wywołał wiele niezdrowych emocji, zwłaszcza u piłkarzy wielkopolskiej drużyny i wszystkich innych zagorzałych przeciwników stołecznej jedenastki. Na rozstrzygającym boiskowe spory w tym pojedynku arbitrze Tomaszu Mikulskim powieszono tyle psów, że głowa boli. Czy sędzia z Lublina, który 16 sierpnia poprowadzi mecz w Pucharze UEFA Dynamo Tbilisi - Rapid Wiedeń, na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej popełnił kilka grzechów głównych?

Chłodnym okiem

- Odrzucam zarzuty pod adresem sędziego Mikulskiego, że bramkarz Legii Jan Mucha powinien był otrzymać czerwoną kartkę - powiedział przewodniczący Wydziału Sędziowskiego PZPN, Sławomir Stempniewski. - Wyszedł wprawdzie z piłką poza własne pole karne, ale za gapiostwo jednego zawodnika na takie przywileje rywale nie mogą liczyć. Natomiast za odkopnięcie piłki, uniemożliwiające piłkarzom Groclinu wznowienie gry rzutem wolnym, bramkarzowi Legii należała się żółta kartka. Natomiast bezzasadne były żądania piłkarzy Groclinu, którzy domagali się rzutu karnego za zagranie ręką obrońcy Legii. Otóż piłkarz gospodarzy robił wślizg i został trafiony piłką w rękę, nie robiąc żadnego ruchu tą kończyną w stronę futbolówki. Poza tym od zagrywającego piłkarza przeciwnika dzielił go chyba metr, więc o „jedenastce” nie mogło być mowy.

Jak widać w kluczowych momentach - zdaniem szefa polskich sędziów - Tomasz Mikulski nie popełnił błędów. Czy to oznacza, że tym samym udzielił mu rozgrzeszenia? - Niestety, w końcówce arbiter wyraźnie się pogubił, dlatego nie zamierzam bronić złej sprawy - stwierdził Sławomir Stempniewski. - Przede wszystkim nie podyktował dwóch ewidentnych rzutów karnych, po jednym dla każdego z zespołów. Bartosz Ślusarski i Maciej Korzym na pewno byli faulowani w polu karnym przeciwnika, a za takie przewinienie jest tylko jeden werdykt - „jedenastka”.

źródło: Sport
Ale drukarz :olaboga:

Wróć do „Polska”