Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Post autor: metol » 15 sie 2007, 1:09

runej pisze:
metol pisze:Everton zagrał bardzo dobrze w obronie.

No czy bardzo dobrze to nie wiem, bo ze trzy bramki jak nic mogliście być do tyłu. Raz był słupek, za drugim razem świetnie wybronił strzał z ostrego kąta Howard.
Co nie zmienia faktu, że w obronie Everton grał bardzo dobrze. Jak to pisali moi szanowni poprzednicy grali... mądrze i dojrzale :P A Howard też pracuje na grę w obronie (zresztą grał też bardzo dobrze).
runej pisze:Tottenham ma nie mały problem, teraz musi wygrać z Derby, bo za półtora tygodnia przyjeżdża na Old Trafford, wiec jest bardzo prawdopodobne że po 4 kolejkach będzie gdzieś w dole tabeli z 3 oczkami.
W tamtym sezonie też nie mieli najlepszego startu, ale za to mieli piekielnie mocny finisz i w efekcie zajęli 5 miejsce. Ja bym jeszcze nie skreślał.
runej pisze:A gol Stubbsa, jak w morde strzelił przypominał gola z poprzedniego sezonu gdy na Goodison w meczu z United Carsley(?) sieknął z 30 metrów a tor lotu pilki w podobny sposób zmienił Carrick, tyle że wtedy piłka poleciała w środek a VDS w prawą strone, teraz było na odwrót.
Wtedy to też był Stubbs.
runej pisze:Tottenham mógł w tym okienku natrzaskać na Berbatovie 40 mln Ł, a za rok przy takiej dyspozycji Kogutów będzie do wyjęcia pewnie za połowe mniej, choć nie ma za bardzo co wyrokować, bo jeszcze 36 kolejek przed nami.
Dla mnie kwota o której mówisz wydaje się śmieszna. Nikt o zdrowych nie dał by tyle pieniędzy za Berbatova. Oczywiście jest to świetny piłkarz, ale to był dopiero jego pierwszy sezon w Premiership, a kolejny już nie musi być taki dobry.
Krzysztof Jarzyna pisze:I powiem Wam, ze jezeli on w kazdym meczu tak gra
On gra tak bardzo często. Stąd moje zdziwienie, że nie otrzymał NIGDY powołania do kadry.
runej pisze:Już dwa poprzednie sezony grał, że palce lizać. Dołożyć do tego Cahilla i duet, że aż strach.
Ale dopiero w zeszłym sezonie pokazał naprawdę na co go stać. Poprawił się fizycznie, nauczył się ciężko harować dla drużyny, czyli to co Anglicy potrafią najlepiej. Dodać do tego hiszpański ciąg na bramkę, technikę, drybling czy świetne podania i mamy zawodnika niemal kompletnego. :P

Wróć do „Anglia”