hohoh, Niezły żarcik!Giggsy King pisze: Zajmą miejsca od 8 do 17.
Zajmą miejsca od 8 do 17.
Specjalnie dla ciebie - 3 wiersze.
O ile po porażce Tottenhamu z Sunderladem byłem mocno zaskoczony(pozytywnie oczywiście), to po przegranej z Evertonem taki zdziwiony nie jestem. Na sile Evertonu poznać się można było już dawno temu. Od kilku sezonów grają naprawdę bardzo dobrze, choć w zespole wielkich gwiazd nie mają, ani wielkich pieniędzy na sprowadzanie takowych. Ale mocna pewny Jobo+mocna druga linia+Johnson w ataku mogą walczyć o 3 punkty z każdą drużyną Premiership. Świetną pracę wykonał w tym klubie Moyes i to procentuje. 6 punktów w 2 meczach i myślę, że puchary są jak najbardziej w zasięgu Liverpoolczyków.
A Spurs? Zaprezentowali się dość przeciętnie. To nie jest tak, panie Jol że jak się wyśle do boju 3 napastników to bramki będą się sypać tuzinami...Bent totalnie nie widoczny, znów nic ciekawego nie pokazał Berbatov. Najbliższe tygodnie pokażą jakie wnioski wyciągną z porażek. Jak nie zdobędą 3 punktów przeciwko Derby to będzie można mówić o kryzysie, czy falstarcie.



