Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Karmazyn
Junior
Junior
Posty: 11
Rejestracja: 12 sie 2007, 0:41
Reputacja: 0

Post autor: Karmazyn » 16 sie 2007, 13:37

Tak, wszystko spoko, ale cięźko oceniać winę Dudka biorąc pod uwagę, że wszedł na boisko dosłownie minutę wcześniej. A jak wazne dla bramkarza jest stopniowe rozgrzanie i "wejscie" w mecz to chyba wszyscy wiemy... Cała ta nagonka jest dla mnie jakaś dziwna, gdyby puścił jakąś naprawdę straszną szmatę to rozumiem, ale nie taki strzał z wolnego, wyluzujcie chłopaki.

Wróć do „Hiszpania”