Inna sprawa, że pewnie teraz sie pozabijaja Bowyer i Dyer raz juz sie tłukli na boisku grajac w tej samej druzynie. Dodatkowo jeszcze ten Bellamy. Benitez nie dał sobie rady choc cwaniakował. Zobaczymy Curby robi sam sobie kłopoty.
Na kolejne spotkanie wrocić ma Parker i Lucas, wiec gra powinna wygladać ze strony WH lepiej i oby zagrał Ashton zmaiast... a zamiast byle kogo, wazne by zagrał.



