Nie powiem, byłem lekko zaskoczony. W końcu Dniepro w lidze chyba mają komplet wygranych i prowadzą w lidze. Dzis zagrali, jakby był ich to pierwszy mecz po ciężkim obozie, gdzie walczyli nad wytrzymałością. Jakby im się biegac nie chciało, cz też, ajkby sił nie mieli. Piłki przyjąć nie potrafili, odskakiwała im. Beznadzieja. GKS zagrał dobrze w obronie, w ataku słabiej, ale po stałym fragmencie się udało - ile okazji mieli gospodarze ze stałych fragmentów - nie udało mi się spamiętac, ale mieli ich dość sporo.
Szkoda, ze udało im się wyrównać, bo sytuacja Bełchatowian byłaby znakomita przed rewanżem, a tak jest tylko dobra . Jeśli Ukraińcy zagrają podobnie w Polsce, bo Bełchatów awansuje.



