Swoją drogą racja Feniks. Po drugie nie wiem skąd ta afera przecież wielu managerów podejmuje taka decyzję gdy nie idzie. Chociażby Bayern czy Chealsea.Morrow napisał:
Zamiast desperacko wpuszczac O'shea do stracania górnych piłek co w dwóch meczach nie przyniosło rezultatu lepiej dac szanse Brazylijczykowi.
Zauważ, że Anderson nie strąciłby ani jednej górnej piłki, a przy tak defensywnie grającym zespole jak np. Reading innej opcji na zdobycie bramki Ferguson nie widział.
O'shea jest bardzo dobrym piłkarzem jego problem tkwi troszkę w jego "ruchliwości" a wręcz jej braku. Najważniejsze że, nie chce odejść jak siedzi na ławce i nierobi scen.Na plus można mu zapisać warunki fizyczne i sporą uniwersalność.



