Juz po pierwszym meczu bylo widac, ze przejscie na inny system gry nie przeszedl plynnie - w sumie trzeba geniusza aby tak sie stalo
Ale poza ustawieniem, takze nabytki nie rekompensuja ubytkow, a niektorzy nawet pisali ze Lyon sie wzmonil
Tak wiec jak pisalem wczesniej jezeli teraz nikt nie zagrozi hegemoinii Lyonu to juz nigdy
Cos mi sie wydaje ze Lyon w LM nie bedzie nawiazywac do sukcesow LeGuena czy Houliera
Inna strona medalu to to ze na dobra sprawe nikt z wielkich nie kwapi sie na ucieczke Lyonowi



