
Czarna Dalia
niby świetna obsada, niby świetny reżyser, ale film to jednak zawód. Świetny klimat lat 40, gdzie praktycznie w każdej scenie, czuje sie dokładnie te lata, film jest mroczny, całkiem wciągający, ale mimo to...nudny. Jednym z jego atutów jest oczywiście Scarlett Johanson, aczkolwiek i to dużo mu nie daje. Niezły Harnett, bardzo dobra Swank i to w sumie tyle. O ile film ogląda się całkiem przyjemnie, to jednak po seansie odczuwa sie naprawde spory niedosyt. Mogło byc zdecydowanie lepiej, z wielu dosc waznych scen, zrobiono niezbyt ciekawe historyjki. Nie polecam generalnie
4,5/10



