Na początku małe zaskoczenie w składzie. Na prawej stronie biega Burdisso , nie spodziewałem się też Dacourta. Obaj raczej na plus.
A co do meczu to bardzo wyrównany. Nastawiliśmy się głównie na kontrataki. Mancini najwyraźniej chce wykorzystać szybkość Suazo , jednego z najlepszych piłkarzy na boisku. Raz gdy minął Mexesa myślałem , że lada chwila wpakuje piłkę do bramki , ale niestety Doni był szybszy
Roma najgroźniejszą okazje miała gdzieś koło 25 minuty , kiedy najpierw piłkę stracił w polu karnym Giuly (nie , nie było faulu
Nie obyło się też bez błędów. Najpierw nieporozumienie Chivu z Materacem (?) , a później błąd w wyrzucie Julio Cesara. Na szczęście Rzymianie nie skorzystali z prezentów.
No i Stankovic
Dobra , czas na 2 połowę.



