Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 19 sie 2007, 23:16

Ja nie jestem pewien czy ten karny aby nie był słuszny. Jednak zawodnik stanał na lini biegu Maloudy, a ten poprostu w niego wbiegł. Wieksozsc takich sytuacji jest odgwizdywana jako faul dla druzyny atakujacej, wiec dalczego nei miało być karnego, a już mwoienie jak to powiedział Nahorny o nowym nurku czy cos w tym stylu to całkowite przegiecie, bo ja bym bardziej winił obrońce The Reds, bo Francuz poprostu popisał sie cwaniactwem.
Co do samego spotkania, zaskoczyła mnie postawa Liverpoolu, ktory był druzyna lepsza, moze nie zdecydowanie, ale jednak. Być moze zapowiedzi przedsezonowe to nie tylko marzenia. Poraz kolejny podobała mi sie gra Alvaro. Co do Torresa, to mimo bramki musi popracować nad celnoscia podań, chyba, ze ma za zadanie oddawanie piłek przeciwnikom, sama bramka świetna.

Wróć do „Anglia”