Jak go zapytali o karnego powiedział, ze nie wie jak to dokładnie wyglądało, ale skoro sedzia zadecydował tak, a nie inaczej - to on to przyjmuje.
Zdaje się, ze sedzia pokazał jeszcze 2 kartki Essienowi i go nie wyrzucił, później się tłumaczył, ze pokazał 2 Terry'emu - w ogóle jakiś zakecony był
Ktoś coś wie wiecej o tej sytuacji ? Bo ja meczu nie widziałem.



