fieldy pisze:Poważnie uwazasz, że karny się należał ?
Mentor pisze:Nie próbował walczył o piłkę tylko podskoczył sobie i wpadł w przeciwnika (nie na odwrót). Karny z wielkiej dupy i nie da się tego wytłumaczyć w taki sposób, aby obrócić to na korzyść sędziego czy też Maloudy.
Ja nie pisałem, że ewidentny rzut karny, czy ze sedzia zrobił dobrze gwizdzac karnego.
To, że Malouda nie chciał przejac pilki to zadna nowosc, tylko on wbiegał w pole karne, a pilka szła do Drogby i najprawdopodobniej zostałaby posłana własnie do Francuza, gdyby akcja nie została przerwana. Ilekroć pilkarze na siłe szukaja kontaktu w polu karnym z bramkarzem czy zawodnikiem z pola, a czy to wanze czy on biegnie czy skacze, Agger stanał mu na drodze, tak jak Mielcarz Kosowskiemu i Drogao Ramosowi, wszysyc to poprostu wykorzystali.



