Siatkówka

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post autor: Babel » 21 sie 2007, 0:46

Nie pisałem wczoraj, bo panowie komentatorzy mowili, że maja informacje i raczej to nic groźnego. Widać mieli złe informacje. Moze nie bedzie medalu choć ja nie zmieniam celu - pudło. Najgorsze jest jednak to, że ME sa pierwsza kwalifikacja olimpijską (1-2 miejsce). Nie trzeba dodawac, że to bardzo upraszcza system przygotowania pod IO.

Sama strata Gruszki i Wlazłego to duże osłabienie, ale już szczególnie na kontrach. Panowie Gruszka, Wlazły plus Winiarski to nasza największa broń na kontrach. Świderski nie potrafi obijac dłoni blokujących, generalnie idzie na żywioł: przejdzie lub nie przejdzie. Jak nie przejdzie to mu wpadnie pod nogi. Juz za stary jest by się uczyć. Jak przechodzi to jest jednym z najlepszych siatkarzy na świecie. Szymański tez jest dobrym zawondikiem na kontrach, Ruskich gonił jak trzeba, ale on jest stworzony to bicia z szybkich, opadających piłek. Niestety kontry mają to do siebie, że nie zawsze wystawiane są przez rozgrywajcego. Gelu ma wielka szanse przed sobą, ale jeszcze większa presje. Może jeszcze sie ktos z nich się wyleczy i zwiększy możliwości personalne. Pierwszą siódemkę pewnie sklecimy, ale pole manweru poza środkiem i rozegraniem jest minimalne.

Co do Twoich uniesien w poszukiwaniu alternatywy, to problem jest chyba inny. Nie jestem pewny, ale 16 podana na MW została zgłoszona również na ME. Wtedy w przypadku absencji Gruszy i Szampona jedzie Kurek na przyjęciu i Prygiel na ataku. Prygiel jest generalnie dobrym siatkarzem ale to jest inny styl gry i inny wiek na karku. W każdym bądź razie nie widze szans dla Kurka na przekątnej. Pozostaje tez rozwiazanie z zabraniem dwóch libero. Ignaczak jako zadaniowy do drugieli linii, tylko takiego gracza juz mamy, dodatkowo potrafi zaatakować - Bąkiewicz. Już hardkorem polecę, ale sytuacja jest wybitnie trudna jest próbowanie uniwersalnego Plińskiego na przyjęciu.

Pisałem, że wielki egzamin przed Szmanskim, ale jeszcze większy przed Gumą. Teraz musi zmienić całkowicie system grania, bo przez prawy atak może nie iśc tak łatwo jak z Wlazłym i Szymanskim w formie. Trzeba bedzie obarczyc więszym zaufaniem środek, Winiarskiego (choć ten juz cały sezon ciągnie nasz atak). Licze na niszczenie przeciwników środkiem drugiej linii i nowe kombinacje - już z Serbią był widac jakies wstępne próby grania wszystkim strefami, mimo widocznego omijania w ataku Bartka. Kurek schodził na krótką, a Świderski brał prawy atak z drugiej linii. Klucz do tego: swietne przyjęcie. Gro puntów musimy wypracowywac także zagrywką, nie tylko asami. Pawel jest wirtuozem i teraz trzeba liczyć na jego kunszt.

Ostatnia kwestią jest mentalność. Po takich stratach jesteśmy jak zraniony zwierz: zdeterminowani, nieprzewidywalni, bardzo niebezpieczni, zjednoczeni. Trzeba wierzyć w naszych, bo nic innego nie pozostało. No może poza modlitwa. Dobry Boże (czy ktokolwiek)...zejdź nam z drogi.

Wróć do „Inne sporty”