Co do rzutu karnego, to sam Styles przepraszając Beniteza i Liverpool podkreślił, że pomylił się, rzutu karnego być nie powinno. Podkreślił, że być może przez ta decyzje wypaczył wynik meczu. Samo jego zawieszenie z resztą mówi chyba wszytsko. Tym bardziej śmieszy mnie Lampard, który mówił, że jest usatysfakcjonowany remisem i że sędzia miał racje dyktując rzut karny
Gerrard na pewno nie zagra jutro w towarzyskim meczu z Niemcami (jupi), ale być może także z Sunderlandem w weekend. Szkoda, bo widać, że jest wypoczęty i wysoka forma powraca.
PS. Malodua przy tej feralnej sytuacji rzucił się na Finnana, a nie jak większość pisze na Aggera.
-----
Liverpool wygrywa na Stadionie Światła z Sunderlandem 0:2. Pierwszą, a zarazem 7000. bramkę dla klubu zdobył Sissoko. W końcówce spotkania piękną akcje Pennanta, Babela i Torresa zakończył dobrym strzałem Voronin. Liverpool niemal przez cały mecz prowadził grę. Mecz w obronie rozpoczynali Carra i Hyppia, a zakończyli Agger i Riise. Mam nadzieję, że są to bardzo drobne urazy stoperow LFC. Teraz przełączam na Chelsea



