O ile pamiętam to po pierwsze gracz przeszkadzał w wykonaniu rzutu wolnego przez Arsenal, a po drugie ten popchnięty fiknął kozła jakby go ciężarówka uderzyła co najmniej... Co nie zmienia faktu, że w tej sytuacji dałbym żółtą kartkę Lehmannowi, a Lakierowi odpowiadałem na fragment:Za takie zagranie coś to czerwona albo zółta przy pobłażliwym arbitrze...Powiedz mi co niby to miało wspólnego z grą w piłkę że, podbiegł do gościa i go przewrócił.
a nie na zarzut co do tej konkretnej sytuacji z Jensem.Lakier pisze:No fajnie wygladalby mecz w ktorym 11 facetow by sie popychalo.
I tak przy okazji większość stałych fragmentów gry w pobliżu pola karnego wywołuje wśród atakujących i obrońców sytuację kiedy "kilku facetów nawzajem się odpycha"...


