FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
ElFilipo
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 7
Rejestracja: 22 sie 2007, 11:58
Reputacja: 0

Post autor: ElFilipo » 22 sie 2007, 13:28

rkoeman pisze:nie trzeba byc geniuszem by widziec ze wzmocnienia mu byly pozornie swietne. obrona dalej taka jaka byla, dalej nie ma srodka ataku i dalej srodkowa pomoc poza scholesem malo kreatywna

wiec co ma piernik do wiatraka?

dla mnie absolutnym faowytem do tytulu jest chelsea. a i liverpool w tym roku nie odpusci. mu musi powotorzyc sezon zycia c.ronaldo by cos ugrac w lidze. nani i anderson beda pewnie swietny ale za czas jakis
Problem polega na tym, że MU gra dobrze, stwarzają dużo sytuacji, cisną przez cały mecz, praktycznie nie dają przeciwnikowi szans na odgryzienie się. Są natomiast strasznie nieskuteczni. Podobnie może być z Barceloną - co z tego, że mają świetnych zawodników, boski atak, skoro wcale nie jest powiedziane, że Henry, Eto'o czy ktokolwiek inny będzie strzelał dużo bramek? Lub że nie złapie kontuzji, jak np. Rooney (czego żadnemu z nich nie życzę, ale takie jest życie).

Wróć do „Hiszpania”