Wisła Kraków (zbiorczy)

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 22 sie 2007, 21:03

Gorawski nie trenuje z Wisłą, przecież ma ważny kontrakt z obecnym klubem, kolega przekręcił wiadomość. Wisła zakończyła negocjacje z Łobodzińskim, jeśli ma przejść do Wisły to podobnie jak Gorawski (zresztą nie wierze ani w jednego, ani w drugiego), dopiero zimą. Skorża mówi, że jest jeszcze możliwość pozyskania za kasę jeszcze zawodników z zagranicy, ale ja nie wierzę, że jest na tyle czasu. Wisła podpisała na wszelki wypadek króla strzelców ligi indyjskiej McPherlin Dudu Omagbemi, niby strzelał w sparingach, ale mam mocno mieszane uczucia wobec tego zawodnika. Za Kasperczaka był Temple Omeonu, nastukał w sparingu goli reprezentacji Podhala, strzelił w pucharach WIT-owi Tbilisi i to wszystko. Z drugiej strony teraz nawet do mocniejszych lig przychodzą zawodnicy z egzotycznych lig. Bardziej się przychylam do pierwszej wersji, bo przy takiej konkurencji nie wierzę, by dostał dużo szans na grę.

Stan posiadania Wisły jest świetny, ale bez Niedzielana może się przydławić jak Legia. Z tym, że wiślacy nigdy nie mieli takiego szczęścia jak warszawiacy. Niemniej, jak porównam obecną Wisłę z zeszłoroczną, to byłbym głupi krytykując. Wychodzi z tego, że muszę odszczekać co pisałem podczas okienka, że nie zdążą pozyskać wzmocnień itp. Od dawna bolączką Wisły, że nie pozyskiwała graczy lepszych niż obecnie, tylko uzupełniała kadrę gracza o podobnych umiejętnościach - teraz się spisali, chociaż "tylko" namówiono na powrót dwóch wypożyczonych, jednego ściągnęli za gotówkę, jednego za długi i jednego za darmo. Miałem wątpliwości na temat Skorży, też niesłuszne, bo świetnie poukładał zespół. No i dzięki repatriantom można szybko odbudować potęgę Wisły. Nie wierzę, by Szymkowiak był za stary, czy za słaby na ligę. To co dzieje się obecnie, to jednak dopiero początek drogi i nie będzie cały czas tak przyjemnie jak teraz, kiedy jest komplet punktów i lider. Ale w końcu jest wyznaczony kierunek, a tego bardzo brakowało.

Żeby nie było tak różowo, to skandal, że po raz pierwszy kiedy dwa mecze z rzędu jest komplet na stadionie, to ponad 6 tys. miejsc stoi puste, bo miasto miało za mało czasu od listopada zeszłego roku, by przygotować trybunę D.

Wróć do „Polska”