Podpisuję się pod tymi słowami jak najbardziej. Jestem wdzięczny Heinze za doskonały pierwszy sezon, za włożenie wiele serce w grę dla United, za determinację i upór, ale jest mi przykro i zawiodłem się na 'Argentinie', że nie uszanował kibiców United, chcąc uciekać na Anfield Road. Co jak co, ale pragnąć grać dla Scousers, będąc zawodnikiem MU? Za to stracił u mnie bardzo wiele, a to, że nie podjął walki o pierwszy skład z Evrą jeszcze bardziej obciąża jego konto in minus. Mimo wszystko powodzenia!Cris7 pisze:Szmatami to możecie nazywać kolegów na podwórku. Bo jeśli chodzi o piłkarzy Man United to bym sobie tego nie życzył.
Módlmy się, by się tak nie stałoMorrow pisze:Jak po meczu z Kogutami przeczytam, że znowu nie zagra przez 0,5 roku to powbijam igły w laleczkę voodoo z jego podobizną.


