Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post autor: Mefiu » 22 sie 2007, 23:40

Cris7 pisze:Szmatami to możecie nazywać kolegów na podwórku. Bo jeśli chodzi o piłkarzy Man United to bym sobie tego nie życzył.
Podpisuję się pod tymi słowami jak najbardziej. Jestem wdzięczny Heinze za doskonały pierwszy sezon, za włożenie wiele serce w grę dla United, za determinację i upór, ale jest mi przykro i zawiodłem się na 'Argentinie', że nie uszanował kibiców United, chcąc uciekać na Anfield Road. Co jak co, ale pragnąć grać dla Scousers, będąc zawodnikiem MU? Za to stracił u mnie bardzo wiele, a to, że nie podjął walki o pierwszy skład z Evrą jeszcze bardziej obciąża jego konto in minus. Mimo wszystko powodzenia!
Morrow pisze:Jak po meczu z Kogutami przeczytam, że znowu nie zagra przez 0,5 roku to powbijam igły w laleczkę voodoo z jego podobizną.
Módlmy się, by się tak nie stało :wink:

Wróć do „Anglia”