Mozna i tak to potraktowac...ale to jest prawdziwy diabeł, prawdziwa miłosc do klubu, jego sie nie zdradza, on jest jak kibic, a kibic sobie nie wyobraza ze za 3 lata mozna byc za City...Garry SZACUNEK NA ZAWSZE!Dobrze że ta duma Nevillowi dupy nie rozerwała... żałosne zachowanie...



