Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post autor: Morrow » 23 sie 2007, 20:56

to ze jestem na tym forum krótko znaczy ze mam mały staz kibicowania United.. Laughing ! do potegi n-tej...zdziwiłbys sie i to bardzo;]
Heh każdy widzi to co chce widziec. Ale ok, dla Ciebie wytłumaczę. Pokazałem Ci, że zwrócili uwagę na Twoje obraźliwe słowa ludzie, którzy są na tym forum juz pewien czas i wypowiadają się tu dosc często na pewnym poziomie. To nie kibice Realu, Liverpoolu czy reprezentacji Argentyny tylko ludzie sympatyzujący z Manchesterem nie od dzisiaj i nie od wczoraj.

Co do kibicowania to jakbys nie zauwazyl jest tam slowo "podejrzewam". Zresztą to i tak w tym momencie najmniej wazne czy kibicujesz MU od dzisiaj czy od 15 lat. Jesli Twoim zdaniem kibicowanie swojej druzynie jest zwiazane z nienawiścią w tym przypadku do Liverpoolu i ManCity i to nie w aspekcie sportowym to chyba nie mamy o czym gadac.
z miejsca wymieniłbym wieksze legendy;]
Wymieniłbys większe legendy...Czyli jednak Schmeichel jest Twoim zdaniem legendą. A gdzie ja napisałem, że jest największą legendą tego klubu? Można go wymieniac w jednym szeregu z Lawem, Bestem czy Cantoną. Jest najlepszym bramkarzem w dotychczasowej historii Manchesteru. Przy jego wielkim udziale MU sięgał po kolejne mistrzostwa Anglii, zdobył jeden ze swoich dwóch Pucharów Europy i sięgnął po potrójną koronę. To chyba pozwala uznac go za jedną z największych legend United.
podzwiam zachowanie Garego i ten zawodnik nie tylko za to, bedzie miał u mnie szacunek i uwielbienie na zawsze:]
Podziwiaj. Nie wiem co jest takiego do podziwiania w chamskim zignorowaniu przyjaznego gestu człowieka, który zrobił dla klubu kto wie czy nie więcej niż Anglik. To nie wymagało ani odwagi ani poświęcenia ani niczego godnego pochwały moim zdaniem. Szanuję Nevilla jako piłkarza MU ale jako człowiek w moich oczach wiele stracił.
PS. Jestem na tym forum dłuzej niz ty Laughing Laughing Laughing
A gdzie ja napisalem coś o moim stażu i swoim kibicowaniu United?
Widac to własnie jaki z ciebie jest kibic United...Dla kibica United na zawsze wrogiem nr 1 sa Scousersi Twisted Evil
I to chyba pokazuje, że jednak nie warto marnowac na Ciebie klawiatury. Piłka nożna to sport. Na boisku potrzebna jest wola walki, pewna dawka sportowej agresji i chec zwycięstwa. Są drużyny przy których to wszystko się dodatkowo wzmaga jak Real dla Barcelony, Celtic dla Rangersow czy Liverpool dla United. Tyle, że to się tyczy piłki. A jeśli ktoś przeklada to na plaszczyzne prywatna to tylko swiadczy, ze w kolejce po rozum go nie bylo. Myślę, że powinieneś stracic caly szacunek do naszego kapitana. I do Rooneya też. Przeciez obaj sie kumplują i to niezle z Gerrardem. Kapitanem i symbolem Liverpoolu. No doprawdy. Ferguson powinien ich jak najprędzej sprzedac a kibice ukrzyzowac. Idź zabij jakiegos kibica Liverpoolu, wtedy bedziesz prawdziwym fanem United.

Wróć do „Anglia”