Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post autor: bagg » 25 sie 2007, 22:44

potrzeba ogrania, zgrania, bo naprawde wynik nie odzwierciedla do konca tego, co sie dzialo na boisku. mecz z gatunku tych, o ktorych trzeba zapomniec - zapisac trzy punkty i zapomniec. malo kto mi sie podobal, fajnie ze nedved walczyl, obrona nie miala zbyt wielu okazji, by sie pokazac, a te, w ktorych mogla raczej nic wielkiego nie zrobila. bo przeciez jak mozna przy 1:0 pozwolic oddac strzal rossinie w takiej sytuacji? nocerino to zdecydowanie do srodka, trzeba kogos dynamiczniejszego na skrzydlo. oby mauro zlapal forme. iaquinta wejscie smoka, ale z takim livorno to i zalayeta by je mogl miec. czeher troche przesadza, ale ma tez i swoje racje. perspektywy sa, ale gdybysmy dzis nie grali z livorno, a z zespolem o pol klase lepszym byloby ciezko. kto wie, czy mielibysmy jakies punkty na koncie.

Wróć do „Włochy”