Wygrana cieszy, szczegolnie ze z zespolem ktory wspaniale zaczal sezon a takze dlatego, iz przez dlugi czas bylo to tradycyjne walenie glowa w mur. Dobrze zagrala defensywa, podobala mi sie gra Toure. Zupelnie mnie zawodzi mimo bramki w tym meczu zarowno w presezonie, jak i juz w Premiership Fabregas. Gra przecietnie, jest malo widoczny i nie potrafi brac na siebie odpowiedzialnosci podczas gry. W ogole druga linia w tym meczu prezentowala sie bardzo mizernie. Niezle zagral Hleb w drugiej polowie, bardzo slabo gral Rosicky oprocz kilku ostatnich minut. Widoczny jest brak kontuzjowanych graczy. Mam nadzieje ponadto, ze w najblizszym spotkaniu Eduardo bedzie gral od poczatku, bo wole go zdecydowanie od Adebayora.
Bardzo szkoda kontuzji Sagny i Eboue, szczegolnie ze bardzo podobala mi sie taktyka z tymi dwoma zawodnikami grajacymi razem w pierwszym skladzie (bok obrony i prawa pomoc). Kontuzje Gallasa i Senderosa (ktorego uwazam za niewystarczajacego rezerwowego) powoduje z kolei to, ze Gilberto miast wzmacniac formacje pomocy musi grac na srodku obrony.
Nadal oczywiscie jestem najwiekszym chyba forumowym krytykiem obecnej polityki transferowej Arsenalu. Ale zeby bylo jasne: twierdze, ze ci mlodzi zawodnicy (i nie tylko) beda grali w tym sezonie juz duzo lepiej niz w poprzednim. To sie wydaje dosc oczywiste. Nabrali pewnosci siebie, ograli sie, czuja sie juz jak u siebie na Emirates Stadium, duzo sie przez ten czas nauczyli etc., etc. Bo talent niektorzy z nich maja na pewno. W dalszym ciagu natomiast uwazam, ze nawet czwarte miejsce dla De Ganers w tych rozgrywkach bedzie mozna uznac za sukces.
Bardzo bym chcial sie mylic oraz zeby pozycja w lidzie byla wyzsza : )



