Valencia CF (zbiorczy)

tedex
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 4
Rejestracja: 28 lip 2007, 17:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Golub-Dobrzyń

Post autor: tedex » 26 sie 2007, 23:12

Dobra, wiec na poczatek. Czemu piszesz o wysokiej porazce Valencii przed zakonczeniem meczu? Jak jest prawdziwym kibcem to zawsze trzeba wierzyc, ze uda sie cos zdzialac. Nawet jak gra sie w 9 a gra wyglada tak jak wygladala w meczu z Villarrealem. Nie mowie, bo sam wylaczylem SopCasta przed zakonczeniem meczu ale tylko dlatego, ze nie moglem patrzec jak sie mecze na tym boisku. Dobra, wiec dalej. Zgadzam sie z Toba w kwestii wystawienia u boku Albiola, fatalnego Marcheny. Katastrofa!!!! Nie dosc, ze sprokurowal karnego to jeszcze popelnial mase bledow. Napewno mogl lepiej zareagowac przy pierwszej bramce. Tragiczna antycypacja, zle rozwiazania. Do tego wolny, ze o jeny. Poprost masakra, wszystko zle, zle i zle. Nie wydaje mi sie, ze pomoze Helguera. Alexis dla mnie jest pewniakiem. Widzialem go w sparingach i za czasow gry w Getafe. Swietny chlopak!! Miano najlepszej obrony w lidze o czyms swiadczy. A na lewej czasem nie grał Silva? Bo, co piłka w pierwszej odsłonie była na lewej to miał ją przy nogach własnie David. El Guaje? hmmmm... nie wiem co sadzic o jego wystepie. Kilka razy mial okazje podac do niekrytego partnera czekajacego na wysokosci pola karnego a mimo to probowal dryblingu. Troche za bardzo pod siebie. Miedzy innymi taka mozliwosc podania byla podczas tej trefnej sytuacji gdy zarobił drugi kartonik. Nie powiedziałbym, ze Baraja cos probował. Prawda jest taka, że cały zespoł zagrał źle i żaden zawodnik nie zasługuje na jakiekolwiek wyróżnienie. Mozna jedynie stwierdzic kto byl aktywny bo jezeli chodzi o prezentacje czysto pilkarską to kazdy zaslugiwalby na najnizsza note. Początek drugiej połowy nie był zły. Kilka ładnych wymian piłek mogły napawac optymizmem. Potem wszedł Fernandez, zrobił karnego i tym samym ułożył gre. Joaquin nie wytrzymał nerwowo. Bardzo plastycznie pokazał sedziemu bocznemu, nie wiem moze to, co o nim mysli? Dobra, nie wazne. Trzeba wyciagnac wnioski z tego upokorzenia i grac dalej. Przyszedl Manuel, moze cos pokaze. I trzeba koniecznie partnera dla Villi!! Nie da sie tak grac. Na jednego napastnika to sie gra wtedy kiedy ma sie typowego sepa, ktory tylko czeka na bledy oborny. Villa natomiast takim typem nie jest. Nigdy nie jest pod grą. Szuka stale piłki, cofa sie po nia. DObra koncze, pozdro. AMUNT VALENCIA !!! ^V^

Wróć do „Hiszpania”