Zdążyłem zjechać ten "artykuł" już łądnych parę godzin temu na forum Gazety, więc nie chce się powtarzać....maciek_88 pisze:http://www.sport.pl/pilka/1,65083,4435409.html
,,W wymarzonym stylu wrócił za to do Serie A Juventus, choć rozmiar jego zwycięstwa - 5:1 - może być mylący. Podobnie jak mylący jest dorobek Davida Trezegueta, autora hat tricka. Drugiego gola Francuz strzelił bowiem z rzutu karnego podyktowanego niesłusznie, co zresztą natychmiast zaktywizowało złośliwców sugerujących, że wraz z powrotem turyńczyków do ligi wrócą podejrzanie notoryczne sędziowskie kontrowersje. Trzecią bramkę zaliczono natomiast Trezeguetowi tylko dlatego, że stanął na drodze piłce kopniętej bardzo mocno przez Pavla Nedveda, a rykoszet zmylił bramkarza Livorno.
Wynik może nieco zafałszowywać siłę Juventusu, bo długo usiłujących wyrównać gości całkowicie rozkleiła właśnie niesłuszna "jedenastka" dająca rywalom prowadzenie 2:0."
Żenada...


