Witam! No wreszcie wróciłem z wakacji i moge wrócić na forum Bayernu (wiem, wiem stęskniliście się).
Z ciekawostek powiem, że byłem w Monachium w dniach 15-20 sierpnia i byłem na meczu Bayern - Barcelona. Wrażenie niesamowite, ale forum to chyba nie jest miejsce do zdawania obszernych relacji z meczu i pobytu oraz tym co się działo na stadionie.
Chciałbym poruszyć temat kontuzji w Bayernie, głównie chodzi mi o atak. Jak wiadomo przed sezonem wymieniono niemal wszystkich graczy z tej formacji (ostał się tylko Podolski). Przed rozpoczęcie sezonu wiadomo było, że Schlaudraff i Poldi nie pograją jeszcze trochę, pozbyto sie Pizarro (nawet słusznie), Santa Cruza (wiecznie niesprawdzony) i Makaaya (jego to mi szkoda, bo pieknie pożegnał się z kibicami Bayernu i w ogóle nie zasłużył na to, żeby odchodzić). Jak widać teraz Bayern sięga po "amatora" Wagnera, gdyż brakuje mu graczy i w tej chwili nie ma ani jednego (!) zdrowego grajka na tej pozycji. Moim zdaniem w tym momencie zasłużony i nie tak znowu stary Makaay (w pierwszych dwóch meczach dla Feyenoordu wbił dwa gole) przydałby się jak ulał. Poza tym bardziej preferuję jednak go aniżeli Schlaudraffa. Sana Cruz także w ostateczności mógł zostać, gdyż wiadomo było jak wygląda sprawa z Poldim i wspomnianym juz Jankiem. Paragwajczyk także nieco zadziwia, bo wbił już drugiego gola w Premiership. Szkoda, że w Bayernie tak nie grał. Jednym słowem Roy przydatny jak nic, Klose i Toni z oczywistych względów wszystkich meczów w sezonie nie rozegrają.



