Trochę przesadzasz, bo słupek Miccoliego i sytuacja Cavaniego, to raczej łut szczęscia w przypadku tego pierwszego, a straszna niefrasobliwość jeżeli chodzi o tego drugiego pana.Yukasz pisze:brak straconej bramki nie uznaję na pewno jako niesamowite osiągnięcie za które trzeba dziękować Fortunie



