A sędziuje buka.Feniks pisze: Owszem. Przecież w piłkę nożną na boisku muminki grają.
Atletico to nie Santander. Nie sądzę abym piszczał bo jakoś wygrane i przegrane w Hiszpanii nie specjalnie mnie interesują ale pisanie że Barcelona to murowany faworyt jest dla mnie przesadą.Feniks pisze: 3 cm. Taka odległość w 86 minucie spotkania na El Sardinero sprawiłaby, że inaczej byś dzisiaj piszczał.
Dlatego że Francja to nie Hiszpania Barcelona nie jest murowanym faworytem. Jeżeli jest to w takim razie kim jest Lyon ?Feniks pisze: Dlatego liga francuska zostałaby określona przez Jeremy'ego Clarksona przymiotnikiem "rubbish" a hiszpańska, nie. Ot, cała tajemnica. Stawiam całą swoją reputację, że Lyon nie miał ostatnimi laty dwudziestu punktów przewagi.
Nie zaprzeczę ale za to dwa odmienne style.Feniks pisze: Roma i Milan też.



