FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post autor: Łukasz_ » 27 sie 2007, 21:07

Feniks pisze: Owszem. Przecież w piłkę nożną na boisku muminki grają.
A sędziuje buka.
Feniks pisze: 3 cm. Taka odległość w 86 minucie spotkania na El Sardinero sprawiłaby, że inaczej byś dzisiaj piszczał.
Atletico to nie Santander. Nie sądzę abym piszczał bo jakoś wygrane i przegrane w Hiszpanii nie specjalnie mnie interesują ale pisanie że Barcelona to murowany faworyt jest dla mnie przesadą.
Feniks pisze: Dlatego liga francuska zostałaby określona przez Jeremy'ego Clarksona przymiotnikiem "rubbish" a hiszpańska, nie. Ot, cała tajemnica. Stawiam całą swoją reputację, że Lyon nie miał ostatnimi laty dwudziestu punktów przewagi.
Dlatego że Francja to nie Hiszpania Barcelona nie jest murowanym faworytem. Jeżeli jest to w takim razie kim jest Lyon ?
Feniks pisze: Roma i Milan też.
Nie zaprzeczę ale za to dwa odmienne style.

Wróć do „Hiszpania”