W Liverpoolu po raz kolejny spore wrażenie wywarła na mnie gra Sissoko. Ogromna ilość przechwytów tego gracza. Taki defensywny pomocnik to naprawdę skarb. Mam w pamięci zresztą jego świetny mecz przeciwko United w zeszłym sezonie. Ciekawym graczem jest też Leto. Chyba po raz pierwszy widzę go w akcji, ale widać że ma potencjał. Może zbyt często wdaje się w dryblingi. Ale jest dynamiczny i umie pociągnąć kontrę. Bramka to głównie dobry odbiór reprezentanta Izraela o trudnym nazwisko(Benayoun bodajże), świetne dośrodkowanie Kuyta i zamknięcie Croucha. Żeby skrzydłowi umieli tak dośrodkować jak Holender...
Mecz do jednej bramki, Toulouse atakuje sporadycznie i to też raczej akcje wynikające z błędów The Reds.
EDIT: Lazio strzeliło i może dojdzie do karnych.



