Istotnie Liverpool w zestawieniu z korespondencyjnymi okresami poprzednich kilku sezonów teraz prezentuje naprawdę świetną piłkę, jestem przekonany, że obecnie to faworyt numer jeden rozgrywek Premiership, a mając na uwagę skłonność do wspaniałej gry w Champions League, można zaryzykować stwierdzenie, że Liverpool jest o wiele mocniejszym zespołem niż chociażby w minionym sezonie. Zadanie ułatwia Rafie liczba, jakość, a przede wszystkim wszechstronność znakomitych piłkarzy, tak naprawdę piłkarze, którzy mają pewne miejsce w składzie to tylko Reina, Gerrard, a obecnie też Arbeloa, ale moim zdaniem pozycja Alvaro w drużynie łudząco przypomina tą, w której niegdyś znajdował się Luis Garcia...
PS: Wczoraj Liverpool zagrał genialnie, nie spodziewałem się aż tak ciekawej postawy.



