Tyle na wstępie.
Kolejna kwestia jest to, że moja wypowiedz była raczej w kategoriach żartu niż jakiejś moralno - etycznej analizy. Jednak skoro na taki tor zeszła dyskusja niech będzie. Mówisz, że to obłudne. Ja się zgadzam, tylko czy z punktu widzenia obłudnika, obłuda jest zła? Lepiej się do kogoś nie odzywać, pluć na niego, czy czerpać z niego zyski?Yukasz pisze:A dla mnie to dużo zmienia bo taka osoba jest dla mnie obłudna. Jest przeciwna UE a czerpie od niej fundusze na cele aby spełnić swoje ambicje. To tak jakbym gardził kimś, obgadywał go plecami a potem pił z nim wódkę tylko dlatego że lubię alkohol czy też np jeździł z nim jego samochodem na uczelnię bo nie lubię pociągów i autem mi wygodniej. Ale poza tym nie chciałbym mieć z tą osobą nic wspólnego. Osobiście w takim przypadku jakbym nie chciał się z kimś zetknąć to na całego a nie kiedy jest mi to wygodne.
Pomijam tutaj kwestie moralności - nie mnie oceniać, jak i kwestie jakiejś wiarygodności przed słuchaczami.
Yukasz pisze:Możesz mi powiedzieć w jaki sposób niszczy UE
Zacytowałeś główną treść mojego żartu / ironii. Spokojnie, ja też potrafię się śmieć z ludzi których czasami bronie. Ironia, żart nie są mi obce - być może mimo pozorów.



