Ogólna dyskusja o polityce

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post autor: bellus » 29 sie 2007, 16:52

Na początek po raz kolejny powtórzę to co sądzę o ojcu Tadeuszu. Jest to człowiek sprytny , zmyślny. Jego dokonania są w jakimś stopniu imponujące - wpływ na wyniki wyborów ma dość znaczący. Oceniam go jako człowieka sukcesu. Tylko czym innym jest moja ocena osiągnięć czy to finansowych czy to "wpływowych", a czym innym jego ocena jako kapłana i autorytetu. Moim autorytetem moralnym nigdy nie był i nie wróże mu, żeby nim został. Radia Maryja nie słucham, wolę co innego niż "Osiedlowe Kółka Różańcowe". Bronić jednak będę swobody wypowiadania się. Atakować będę ślepe ataki o słabym zapleczu intelektualnym - gdzie jest za co krytykować to krytykujmy, ale nie na pałę i nie tylko z powodu nazwiska.

Tyle na wstępie.
Yukasz pisze:A dla mnie to dużo zmienia bo taka osoba jest dla mnie obłudna. Jest przeciwna UE a czerpie od niej fundusze na cele aby spełnić swoje ambicje. To tak jakbym gardził kimś, obgadywał go plecami a potem pił z nim wódkę tylko dlatego że lubię alkohol czy też np jeździł z nim jego samochodem na uczelnię bo nie lubię pociągów i autem mi wygodniej. Ale poza tym nie chciałbym mieć z tą osobą nic wspólnego. Osobiście w takim przypadku jakbym nie chciał się z kimś zetknąć to na całego a nie kiedy jest mi to wygodne.
Kolejna kwestia jest to, że moja wypowiedz była raczej w kategoriach żartu niż jakiejś moralno - etycznej analizy. Jednak skoro na taki tor zeszła dyskusja niech będzie. Mówisz, że to obłudne. Ja się zgadzam, tylko czy z punktu widzenia obłudnika, obłuda jest zła? Lepiej się do kogoś nie odzywać, pluć na niego, czy czerpać z niego zyski?

Pomijam tutaj kwestie moralności - nie mnie oceniać, jak i kwestie jakiejś wiarygodności przed słuchaczami.
Yukasz pisze:Możesz mi powiedzieć w jaki sposób niszczy UE

Zacytowałeś główną treść mojego żartu / ironii. Spokojnie, ja też potrafię się śmieć z ludzi których czasami bronie. Ironia, żart nie są mi obce - być może mimo pozorów.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”