Sugerując się dwoma ligowymi meczami z początku sezonu raczej daleko nie zajdziesz. Niektóre zespoły zaczęły gorzej. Jeśli chodzi o transfery to Benfica przeprowadziła bardzo mądre ruchy. Sprzedając za grube miliony Simao, który nigdy niczym się wyróżniał, i był zwyczajnie przereklamowany (oprócz fajnych sztuczek nic sobą nie reprezentował) Kupili natomiast świetnego, ruchliwego, szybkiego z dobrym drybligiem i uniwersalnego Di Marię. Znanego Freddiego Adu, który na MMŚ pokazał, że jakiś tam potencjał posiada. Do tego skuteczny Gonzalo Bergessio, aczkolwiek z kulejącą techniką i Oscara Cardozo z podobnymi predyspozycjami co Bergessio. Nie sądzę aby byli dużo gorsi od Miccoliego czy Gomesa.czeher pisze:Benfica - po odejsciu Miccoliego, Simao a byc moze Nuno jakos nie wychodzi im gra, owszem zmiana trenera na Camacho ale bedzie to jedna z najslabsyz zespolow
No szkoda tylko, że przez tyle lat jakoś własny teren nie pomagał tym drużynom...czeher pisze:Najwazneijszy aspekt tych druzyn to teren, te ekipy goszczą rywali na bardzo niewygodnym terenie tak wiec jest to powazna bron
Zespoły z 4. koszyka muszą liczyć na jak najsłabszą grupę, ale wg mnie żaden nie ma szans na wyjście z grupy. Mimo takich transferów Olympiakosu i tego groźnego terenu poziomem odstają nawet od najgorszej drużyny z 2. koszyka.


