Liga Mistrzów (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 30 sie 2007, 11:27

czeher pisze:tak jak z Realem poltorej roku temu
Nie. Dziwne, że ciągle wracasz do tego meczu. Dziwne, ze znienawidziłeś Arsenal po tym meczu, a nie Real. To oni wtopili, nie my :lol: Ale twoje prawo. Co do stylu.... tym razem byłby to mecz grupowy, wiec nie musielibyśmy grac defensywnie, aby "przejśc" rywala. Ten mecz nie decydowałby o naszym być albo nie być w LM, wiec spokojnie moglibyśmy grać swoje. Jesli myślisz, ze Arsenal cały czas gra tak, jak zagrał w meczu z Realem w fazie pucharowej LM, to się grubo mylisz. Arsenal z reguły gra futbol ofensywny i podejrzewam, że w meczu z Sevillą [w grupie] byłoby podobnie.

Oczywiscie nie byłby to spacerek dla Arsenalu. Jak Róza wspomniał - w ostatnich latach wymiatają. Niemniej jednak chciałbym zobaczyć mecz obu drużyn. Lepiej w grupie, niż w fazie pucharowej.
Chciałbym jakies emocje już w grupie, 2 lata temu mieliśmy najsłabsza grupe - wygraliśmy wszystko, aż do ostatniego meczu, gdzie już awans mieliśmy zapewniony. Sezon później [czyli rok temu] mielismy odrobine silniejszą grupe, ale forma już nie była ta. Teraz będzie ktoś silniejszy, to i gra powinna inaczej wyglądać. Nie chce łatwej grupy, jak Sir Keano dla ManU. Co to za emocje ? Pogrom widziałem w kwalifikacjach: Arsenal - Sparta 5:0. Teraz pora na trudniejszych rywali.

Wróć do „Puchary Europejskie”