FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Post autor: Sero » 30 sie 2007, 17:45

To i ja tłumacze ostatni raz swoje racje.

Mentor pisze:Nikt Interowi nie kazał godzić się na wzięcie udziału w Pucharze Gampera. Wiedzieliście jaka będzie data i jaka jest specyfika tego spotkania. To mecz dla kibiców, którzy przychodzą zobaczyć gwiazdy, spektakl, efektowną grę. Nikt nie oczekiwał od Was optymalnego składu przez 90 minut. Raczej chodziło o symboliczną potyczkę. Jak widać jednak mieliście w dupie wszystko i wszystkich. Płakać nikt z tego powodu w Barcelonie nie będzie bo kibice mogli zobaczyć efektowną Barcelonę. Szkoda, że grającą bez przeciwnika, ale trudno. Jakaś tam lekcja może zostanie z tego wyciągnięta. Na drugi raz może zastanowimy się dłużej nad doborem rywala. EOT
Janio pisze:Racja! Może w związku z tym w ogóle nie grać sparingów i w ogóle nie robić na treningach gwałtowniejszych zrywów do piłki bo przecież można odnieść kontuzję.

Nie. Ale jest pewna istotna różnica pomiędzy wczorajszym sparingiem, a resztą meczów towarzyskich - ruszył sezon ligowy i w ciągu najbliższych dni są ważniejsze spotkania niż puchar Gampera. Zdziwiłbym się nawet sam gdyby Mancini wysłał do Barcelony i postawił na podstawowych graczy. Jeśli mecz miałby odbyć się na początku sierpnia czy pod koniec lutego to i kadra gości była by bardziej okazała. Ale nie jest tak jak napisał Mentor "wiedzieliście o dacie i oczekujemy gwiazd". Zresztą wierzcie mi, że po wczorajszym meczu więcej spodziewali się sami kibice Interu. Ale nie dramatyzujmy, koniec.

Wróć do „Hiszpania”