Dzisiaj wynik w pelni oddaje panowanie Realu na boisku. 5-0 mowi samo za siebie a powinno byc wyzej. Mecz bardzo szybki i efektowny. Villareal pozwalalo na wiele, samo tez stworzylo kilka groznych sytuacji.
Obrona bez Pepe jakby pewniejsza, Metzelder mimo wyraznego braku szybkosci gral solidnie, nie tracil glupio pilek. Ze trzy razy kiepsko wybijal albo nie wybijal bo mijal sie z pilka. Generalnie ok.
Robinho dzisiaj jakby slaby, przygaszony, mial klarowna sytuacje ktorej nie wykorzystal.
Guti ze Sneijderem i Diarra zajeli caly srodek i niszczyli Villareal bez litosci
Szkoda ze teraz przychodzi przerwa na reprezentacje, mecz na SB z Almeria na pewno przynioslby podobna ilosc bramek.



