Niejaki Adam N pisał tu o słabym dopingu na Old Trafford. Fakt, często zdarza się, że tzw. "pikniki" przychodzące na stadion całkowicie psują atmosferę, ale w potyczce z Sunderlandem co chwilę słyszałem kibiców United, czy to było "There's only one Keano" czy "You are my Solskjaer".
Teraz dwa tygodnie przerwy, a czas wpływa na naszą korzyść. Na mecz z Evertonem powinni wrócić już Ronaldo i Rooney. Do pełni dyspozycji dojść powinien Saha, wkomponować się w zespół co raz lepiej powinni Nani, Anderson i Tevez. OH już nie musi, bo gra naprawdę na miarę oczekiwań. Bardzo dobrą formę prezentuje Evra, Vidica z Ferdinandem stać na więcej, Brown w defensywie bez zarzutu, chociaż brakuje mu szybkości, w ofensywie straszna kiszka. Giggsowi i Scholesowi brakuje dużo do dyspozycji z zeszłego sezonu. Nani jako tako wprowadza się w zespół, co raz lepiej rozumie się z Patricem. VDS na swoim poziomie.
Cieszyłem się, że tak wzmocniliśmy zespół, jednak teraz jest mi żal trochę takich zawodników jak Martin, Eagles, a szczególnie Carrick i Fletcher. Jakoś gra nieukłada się w tym trio: Scholes - Carrick - Hargreaves, bo jeden z nich jest wtedy bezużyteczny. A Szkota szkoda bo ma naprawdę duże możliwości, ale w takiej sytuacji musi czekać na szansę w Carling Cup i FA Cup.
I tak jak przewidywałem, Chelsea straciła punkty z Villą


