Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post autor: Mefiu » 03 wrz 2007, 11:35

Bardzo cieszy wygrana, szkoda że nie można tego powiedzieć o stylu gry przezentowanego przez United. Tak jak podejrzewałem, do przerwy wynik niezadowalający i Ferguson zdecydował się wprowadzić Louisa, co przyniosło porządany skutek. Naprawdę cieszy forma jaką prezentował Francuz po wejściu na boisku, gdyby nie dobrze dysponowany Gordon Saha mógłby powiększyć swój dorobek bramkowy. Rozruszał ofensywę, Tevez zaczął lepiej grać, więcej biegał. Btw należał nam się także karny za ewidentną rękę w polu karnym Sunderlandu.

Niejaki Adam N pisał tu o słabym dopingu na Old Trafford. Fakt, często zdarza się, że tzw. "pikniki" przychodzące na stadion całkowicie psują atmosferę, ale w potyczce z Sunderlandem co chwilę słyszałem kibiców United, czy to było "There's only one Keano" czy "You are my Solskjaer".

Teraz dwa tygodnie przerwy, a czas wpływa na naszą korzyść. Na mecz z Evertonem powinni wrócić już Ronaldo i Rooney. Do pełni dyspozycji dojść powinien Saha, wkomponować się w zespół co raz lepiej powinni Nani, Anderson i Tevez. OH już nie musi, bo gra naprawdę na miarę oczekiwań. Bardzo dobrą formę prezentuje Evra, Vidica z Ferdinandem stać na więcej, Brown w defensywie bez zarzutu, chociaż brakuje mu szybkości, w ofensywie straszna kiszka. Giggsowi i Scholesowi brakuje dużo do dyspozycji z zeszłego sezonu. Nani jako tako wprowadza się w zespół, co raz lepiej rozumie się z Patricem. VDS na swoim poziomie.

Cieszyłem się, że tak wzmocniliśmy zespół, jednak teraz jest mi żal trochę takich zawodników jak Martin, Eagles, a szczególnie Carrick i Fletcher. Jakoś gra nieukłada się w tym trio: Scholes - Carrick - Hargreaves, bo jeden z nich jest wtedy bezużyteczny. A Szkota szkoda bo ma naprawdę duże możliwości, ale w takiej sytuacji musi czekać na szansę w Carling Cup i FA Cup.

I tak jak przewidywałem, Chelsea straciła punkty z Villą :wink: I to aż trzy :]

Wróć do „Anglia”