Nie powiem, czuje niedosyt. Pierwszy mecz na własnym terenie i pierwsza strata punktów. Graliśmy w piątek z Sevillą a wczoraj z solidną i mocną Fiorentiną ale schodząc do szatni z prowadzeniem 1:0 powinniśmy ten mecz wygrać.
Szkoda tych 2 punktów bo zrównaliśmy się z Interem. Nie mieliśmy tyle szczęścia co klub z Turynu ale damy radę. Wierze że w tym sezonie liga będzie naszym głównym celem.
Poraz kolejny zawodzi Gila... ja mu dobrze życzę ale gadanie że jeszcze nam udowodni swoją wartość jest już irytujące.



